Rejestracja: 12 Sie 2006, 18:08 Posty: 514 Miejscowość: Internet
Witam,
Warto by sprecyzowac czy chodzi o 1939 r czy o 1945... Jeśli o koniec wojny to dalszy fragment proszę pominąc. Jeśli jednak chodzi o 1939 r. to ...
Warto by zacząc od analizy map pod kontem lokalizacji mostów itp. Dowiedziec się jaki był stan rzeki we wrześniu lub w końcu sierpnia 1939. Gdzie wytyczane były brody na rzece itd. (to mogłoby być przydatne tez jeśli chodzi o 1945 r.).
Mało przekonujące są historie, że na podstawie informacji od miejscowych chłopów Niemcy przeprawiali czołgi przez rzekę bez żadnego przygotowania... Brody były oznaczane wcześniej przez rozpoznanie lub saperów z tego co mi wiadomo...
Poza tym wydaje mi się, że jeśli nawet jakieś czołgi utknęły - dajmy na to z powodu zalanego silnika – to wydaje mi się, że sprzęt ten zostałby odzyskany... We wrześniu to niemcy nas bili a nie na odwrót. Więszośc znalezisk to sprzęt porzucony lub zniszczony w czasie odwrotu Niemców...
_________________ Z wódką jest jak na wojnie – są straty w ludziach i w sprzęcie --------------
"[...] pokój, jak prawie wszystkie sprawy tego świata, ma swoją cenę wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor."
Witam forumowiczów. Mam informację że w okolicach Strońska (Beleń),, są zatopione czołgi niemieckie. Miejscowi mówili że to Tygrysy ale czy napewno tego nie wiem. Czołgi zatoneły (3 szt), jak armia czerwona w 45 goniła nz zachód niemców. jeszcze po wojnie było widac je z wody. Nawet około 4 lata temu był plan zeby je wydobyc ale,, byl sprzet, człowiek koordynujący mial załatwione pozwolenie ale ludzi do pomocy nie było. więc czołgi w Warcie nadal tkwią. I jeszcze coś....niedaleko.
Widzę że kolega ma podobne informacje do moich.Niestety lokalna wizja wstępnie nie potwierdziła tych opowieści.Być może koordynaty były błędne.Dodam iż było to w trochę bardziej odległym miejscu.Pozdrawiam
Witam,Poludniowe skrzydlo kotla Nehringa i Sauckena ponoc przeprawialo sie tam na Chojne.O tych czolgach to chyba wszyscy slyszeli.MWP sie tym podobno interesowalo.Spora ilosc fantow w Chojnem(Chojnym) wskazuje ze moze to jednak prawda.
Ja też potwierdzam tę historię znam osobę która twierdzi ze w Beleniu przy starym moście drewnianym leży jakiś pojazd z relacji mieszkańca wiem ze jak to stwierdzono miał na pewno lufę ale bez wieży, co może wskazywać na działo samobieżne. Wydaje mi sie ze opowieść jest bardzo wiarygodna trudno tylko jednoznacznie określić co to jest. Może warto by bardziej zająć sie sprawą ? Jeśli ktoś na forum ma takie możliwości to ja chętnie pomogę.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum