Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szkolenia PZE
#16
Po prostu chyba niektórym było z tym dobrze. Chwalą się, że próbowali i działali na rzecz zmiany prawa od lat. Jedyne co się zmieniło, to doszła penalizacja prawa. Wiedzieli najlepiej, nigdy nie udało się stworzyć żadnego wspólnego przedsięwzięcia a teraz poczuli, że zostali w blokach startowych i trudno im wieść prym. Złość na PZE to typowo polska przypadłość, coś się może powieść to trzeba dla zasady spróbować zwalić. Znasz w kraju jakikolwiek autorytet, który ma szacunek wszystkich?
Kolego Gladius, nie trzeba zaraz łakomić się na smakołyk ale nie ma po co dla zasady tej ręki od razu gryźć
Odpowiedz
#17
To nie ja się połakomiłem na smakołyk-nie jestem członkiem żadnej organizacji służącej wielmożnym panom archeologom(zaznaczam po raz kolejny,że to oni stoją za zmianą prawa!!!!Jak zatem można dla tych ludzi pracować!!!Jest to delikatnie mówiąc obrzydliwe.Ja osobiście tej super organizacji życzę jak najlepiej -tylko jedno mnie martwi -oby nie był to jedynie taki OHP dla wielmożnych archeologów,a tak to się na tę chwile prezentuje.
Odpowiedz
#18
Na razie nie ma innego wyjścia.
Odpowiedz
#19
Kolego Gladius55 jakoś Twoje odczucie jest inne niż moje. Nie czuję się, jakbym miał dla kogoś pracować. Owszem chciałbym współpracować z jakimś mądrym archeologiem, żeby się od niego coś nauczyć. Natomiast z moich obserwacji wynika, ze w naszym środowisku (eksplorerów) jest dużo nietolerancji i braku podstawowych norm zachowań. A akcja zawsze powoduje reakcję. Nie generalizuję tego. Dam Ci przykład lotniska z 4.09.1039r w Kucinach. Jak po długich ślęczeniach nas mapami, dokumentami i zdjęciami lotniczymi znalazłem je, to się załamałem. Miejsce wygląda jak po świeżym bombardowaniu. Dołek przy dołku. wykopy głębokie na 0,5m, szerokie na metr i na dwa długie. Jestem tam regularnie każdego 4 września z symboliczną różą i wciąż widzę nowe ślady po idiotach ryjących i nie zakopujących po sobie dołków. Mimo, że jak przejdę lasem, nikt nie znajdzie po mnie śladu, że coś kopałem, to jednak nie dziwię się, że leśnicy generalizują i gonią każdego z wykrywaczem. Może jestem głupi i staroświecki, ale marzy mi się, żeby PZE było kastą ludzi o pewnym podstawowym poziomie inteligencji z którymi liczy się rząd i środowisko archeologów. Członkostwo w nim byłoby wymuszaniem pewnych norm zachowań.
Odpowiedz
#20
Szanowny kolego cieszę się że masz takie entuzjastyczne podejście do PZE.Twierdzisz,że przynależność do tej jak to określiłeś kasty ma nobilitować,być wręcz jak szlachectwo.Rozumiem,że członkowie organizacji to rycerze bez skazy dbający o to by każdy dołek był ładnie zasypany,nie dewastują terenu,nie śmiecą,kochają zwierzęta,są pacyfistami,oraz pragną zlikwidować głód na świecie.Sorki za ten sarkazm,ale takie stare trolle jak ja tak mają.Jak to się mawia w każdym stadzie znajdzie się czarna owca-w tej wspaniałej organizacji jest trochę czarnych owiec-niezłe by wyszło stadko.Zatem uważał bym z tym szlachectwem,Co do ludzkich poczynań w terenie to wszystko zależy od wychowania człowieka,a nie jego przynależności do wspaniałej kasty.Będąc jesienią na grzybach w pewnym moim ulubionym miejscu przechodzę koło wielkich dołów.Kiedyś myślałem,że to miejscowi szabrowali piach,okazało się że jest to dzieło szanownych panów archeologów-szabrowali tam starożytny cmentarz jakieś trzydzieści lat temu.Często jest tak,że na zadupiach pozostawiają po sobie totalny burdel.A jak do takiego dołu wpadnie jakieś biedne zwierzątko,i zginie tam z głodu.W swoim wspaniałym życie spotkałem wielu bardzo wykształconych sk....w,spotkałem również wspaniałych szlachetnych ludzi którzy nie zawsze mieli ukończone sześć klas.Ja to widzę tak jak dotychczas-organizacja-to będą ci wspaniali bez skazy,co znajdą do oczywiście oddadzą szanownym archeologom którzy mogą w to oczywiście naiwnie wierzyć,a ta reszta niezrzeszona,nie przynależna do tej wspaniałej kasty będzie jak do tej pory zwana złodziejami-szabrownikami i innym barachłem-wszystko co najgorsze pójdzie na ich konto-bo to są ludzie bez zasad,takie chciwe sk.........
Szanowny Kolego Unono życzę Tobie z całego serca ,by sen twój stał się jawą,By tłumy was rycerzy bez skazy nosiły na rękach,matki dawały swym dzieciom za przykład.Życzę zdrowia-pomyślności wszelakiej.
Ps.Co Szanowny kolego myśli o kolekcjonowaniu meteorytów-oraz ich poszukiwaniu?
Odpowiedz
#21
Jasne, że ich szukam,  co prawda z mizernym skutkiem. Znalazłem ładny kamień magnetyczny, ale Pan profesor z uniwersytetu stwierdził po spojrzeniu na niego, ze to ruda. Ale za to jak ładnie się błyszczy i rdzewieje. Co prawda znalazłem też chyba meteoryt, ale gdzieś go wsadziłem, żeby nie zginął. To wcale nie musia ł być meteoryt, ale lubie sobie tak myśleć.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości