Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Boratynka
#1
Nie zauważyłem,by taki temat tu zaistniał.
Każdy jest tu mile widziany,kto zechce się pochwalić swoją boratynką i wiedzą o tych monetach.
No niestety,chciałem wrzucić pare swoich,niestety,nie wiem,jak to zrobić.
Nowy jestem,proszę o pomoc.

Udało się?

Tylko jedna mi weszła...

Wejdzie?

Cuś wchodzi,ale rozumiem działania tego.

......


Załączone pliki Miniatury
               
Odpowiedz
#2
załącznik


Załączone pliki Miniatury
   
Jak by nie było jest bardzo miło.............
Odpowiedz
#3
......

limp83,tak robię,ale wchodzi mi tylko jedno foto.

Kot mi kanapkę zeżarł,podczas tej męki na forum.

Kończę na dziś


Załączone pliki Miniatury
           
Odpowiedz
#4
Może to pomoże-po każdym wybraniu pliku przy każdym trzeba klikną"wstaw do posta". Jeśli klikasz to zwróć uwagę czy cały czas nie klikasz przy jednej focie.
Kolor tych boratynek to naturalny czy kwestia zrobienia fotki?
Odpowiedz
#5
Kolor naturalny patyny.Nie zdzieram jej nigdy z monet.Dziś doszły cztery.Jedna z 1663 ego,prawdopodobnie rzadka.Pomoczy się w oliwce i bliżej się poznamy.Ciekawe,że towarzyszył im bydgoski tymf z 1664 roku.Big Grin
Odpowiedz
#6
Takie moje RR.Ja to nazywam Laki-Luk z dildo w ręku.Prawda,że piękny fals i człek się uśmiecha,patrząc nań?

Nie weszło?

A tera na poważnie.Król ten sam,ale nie borat.Dziś trafiłem.

Dobry żart tymfa wart!

Druga strona tymfa z Bydgoszczy...

R6,prawdopodobnie orydżinal.Prawdopodobnie,bo jak imć Boratiniego pogonili,miał możliwości i wiedzę,by stukać w Mołdawii każdego szeląga,nawet tego z 1663.
Mało tego,dziś chyba trafiłem kolejnego w tym roczniku.Oliwka,tydzień dojrzewania i zobaczymy.
Widzę słabe zainteresowanie w temacie boratynek.Zostałem tu poproszony o pomoc w ich identyfikacji,więc w tym celu założyłem temat.

Kolego z Ozorkowa,zapraszam.


Załączone pliki Miniatury
                   
Odpowiedz
#7
Witam,oto moje około czterysta prawie destruktów.Depesz13 jutro postaram się przesłać Ci obiecane boraty w lepszym stanie do identyfikacji ewentualnej rzadkości.Być może znajdzie się jakiś falsik z epoki.Pozdrawiam


Załączone pliki Miniatury
       
Odpowiedz
#8
mors39,ja pierdziu,dasz mi je,miesiąc przy nich siedzieć będę!
Ładnie tego masz!Wyzwanie piękne.Dlatego założyłem temat dla wszystkich,nie muszę ja,mogą też inni wypowiedzieć się w temacie boratynek.Warunek jeden,nie ma ma tu chamstwa,kłótni!Każdy ma się prawo pomylić i nikomu nie wolno wyśmiewać czyjejś błędnej oceny.Żadnych wulgaryzmów!Po prostu podyskutujmy i podzielmy się wiedzą i domysłami.
Serdecznie zapraszam na boratynki.
Jacek

Boratynka nie jest chwastem,z założenia miała swą wartość.Na początku była trzecią częścią grosza i pomogła nam wyprzeć Szwedów.
Wiadomo,trzy szelągi to grosz.Grosz w srebrze i masz party dla familii.
Jest takie cuś,co się nazywa trofa.
Trofa to minimum,co mnie kosztuje,by przeżyć ten dzień,dostarczając organizmowi właściwej ilości kalorii do przeżycia.Na tę chwilę trofa wynosi 8 złotych.Wiem,że szpital za mniej żywi,ale pomińmy to.
Kiedyś pokusiłem się o teoretyczne wyliczenie siły nabywczej boratynki i wyszło mi,że mogłem za nią kupić wtedy tyle,co za 18 zł teraz.
Czyli fałszerstwa boratynek miały sens.
No i z powodu fałszerstw,boratynka stała się niewiele warta.Ale nie tylko z tego powodu.
Proszę zwrócić uwagę,ile grosz w 1664,potem w 1811,w 1839,w 1935,w 1949 i w 2015 jest wart.
Boratynki były w obiegu u Poniatowskiego i u niego żywota,jako bezwartościowe dokonały.
Odpowiedz
#9
Mors jak chcesz to mam katalogi na boratynki , nawet Parchimowicz je skatalogował w dużym wydaniu albumowym (A4)
Koledzy z innego forum zrobili nawet taki na podstawie znalezisk:
http://www.poszukiwanieskarbow.com/numiz...tynki.html
Jak się ma trochę czasu to takie identyfikacje to nawet niezła zabawa , najlepiej porobić najpierw dobre zdjęcia swoich egzemplarzy , pokadrować i oglądać w powiększeniu na całym ekranie komputera.
Ja całe święta próbowałem identyfikować swoje denarki Jagiellońskie - to dopiero jest jazda Smile - nie dałem wszystkim rady Wink , ale wrócę jeszcze do tego przy okazji.
Odpowiedz
#10
Resty dziękuję za oferowaną pomoc ale nie skorzystam.Powód tego jest błahy, po prostu nie mam na to czasu i chęci.Za bardzo jest to pracochłonne a mam ważniejsze sprawy na głowie.Prawdopodobnie zlecę to Jackowi(depesz13).Pozdrawiam

Jacek wybacz mi ale dzisiaj nie dam rady wrzucić Ci obiecanych zdjęć boratów.Powodem jest brak czasu.Postaram się jutro to uczynić.
A co do przejrzenia moich monetek to chętnie Ci je zlecę, ale w jaki sposób mam Ci je przekazać.Tak myślę że prawdopodobnie musiałbym śmignąć do Bełchatowa.Pozdrawiam
Odpowiedz
#11
Depesz13,dzisiaj posłałem na Twoją pocztę obiecane boraty.
Odpowiedz
#12
No z tym czasem wolnym u mnie też nie najlepiej,ale jak się uzbroisz w cierpliwość,może dam radę.
Pzdr.
Odpowiedz
#13
mors,litości!Po pierwsze oliwa z oliwek,niech z tydzień poleżą,a nawet dłużej,jeśli trzeba.Po drugie czysty spirytus i patyczki kosmetyczne,cotton,znaczy bawełniane.Zamaczasz w spirycie patyczka,mniej lub bardziej delikatnie czyścisz.Zależy od stanu monety.Po trzecie,tak ustawiasz monetę i aparat pod lampką nocną,by na wyświetlaczu pokazał się wyrazny i czytelny obraz.Cyk i jest.Nie musi być jakiś super aparat.Ja używam tego w telefonie xiaomi red rice,8 mpx,bez lampy i jak zauważyłeś,wychodzi na tyle dobrze, ze na MFE ktoś zażartował,że takie ładne,że chyba sam je klepię.Po czwarte,używam lupy nagłownej z podświetleniem do identyfikacji.Twoje oglądałem i na laptopie,i na 43 calowej plazmie.Tylko małą część Twych boratynek kojarzę z jakimś większym prawdopodobieństwem.Po piąte,ważne,by data była czytelna.Brak jej często nie pozwala jednoznacznie identyfikować monetę.To nie grosz dla Galicji i Lodomerii,o którym wiemy,że może być z tylko z roku 1794.
Nie musisz wybierać się do Bełchatowa,mam niewiastę z Łodzi,więc spotkanie w połowie drogi je możliwe.Co nie znaczy,że gdybyś miał ochotę,zapraszam.
Pozdrawiam,depesz
Odpowiedz
#14
Witam depesz13,prosiłeś mnie to Ci wysłałem.A że stany bez moczeniowe w oliwce mówi się trudno.Kto by się bawił z tymi moniakami.Tak szczerze to wybrał bym się do Bełchatowa ponieważ nigdy w Twoim mieście nie byłem oczywiście ze wszystkimi moniakami do przejrzenia.Ale może być również Łódż nie widzę problemu.Sam zdecyduj gdzie Ci będzie wygodniej.Pozdrawiam
Odpowiedz
#15
Marzy mi się mieć więcej wolnego czasu i poczyścić,obfotografować i wrzucić jakieś fotki do wątku.Może kiedyś
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości