Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
JA, PRZESTĘPCA.
#46
Nic do dodania
Jak by nie było jest bardzo miło.............
Odpowiedz
#47
Poprosić może... pytanie tylko, czy prokurator na to przystanie.
A kwestia interpretacji faktycznie może mieć tu znaczenie. Gorzej jednak będzie, jeśli ten drugi "zakwalifikuje" jeszcze więcej niż poprzedni.
Odpowiedz
#48
Jeśli chodzi o fibule to zobaczcie zdjęcia ze styczniowego weterana :
http://chomikuj.pl/GrupaLodz/Galeria/Mot...em+Magnesa
Czesi mieli tego całą kupę do zbycia - GDZIE WIĘC WTEDY BYŁA PANI PROKURATOR????Skoro to takie nielegalne żeby MIEĆ FIBULE?
Zapewne w przyszły weekend Czesi ze swoimi rzymkami też będą bo jest dwudniowa giełda w hali sportowej a jak pamiętam
co edycje byli na tej imprezie ze swoimi wykopkami - zaproś więc panią prokurator może sobie sama fibulki kupi Smile
A jak nie to zamknąć Czecha Wink bo przez takiego później Polacy problem mają że kupili i mają w domu , i jak wchodzą smutasy nad ranem to wmawiają że wykopał. Smile

Limp swoją drogą to oględzin fantów dokonywał archeo z głową na karku ,jak przeczytasz cały temat to będziesz wiedział kto i będziesz mógł osobiście zapytać co i jak zostało zabezpieczone na poczet dowodów w sprawie.

Natomiast jeśli chodzi o założyciela wątku to jeden z nas próbował wyciągnąć pomocną dłoń przez dość długi czas lecz otrzymywał w odpowiedzi tylko zdawkowe chaotyczne emaile od autora tematu - więc sam już nie wiem co o tym wszystkim myśleć i jak jest faktycznie prawda o całej sprawie.



Odpowiedz
#49
Po weryfikacji tematu stwierdzam, że faktycznie nie można pomóc komuś kto pomocy nie chce.
Inna inszość że ciężko sprawdzić co kolega tak naprawdę robił bo nikt z nas go nawet nie zna.
Przepraszam Dr. No za moją interpretację tematu, teraz już wiem o co chodzi.
Z tego powodu jestem więc skłonny w kierunku by każda współpraca z archeologami dotyczyła tylko Grupy Łódź i znanych osobiście nam ludzi, o czym wspomnę w odpowiednim temacie.
Jak by nie było jest bardzo miło.............
Odpowiedz
#50
(11-03-2012, 13:35)limp83 napisał(a): Z tego powodu jestem więc skłonny w kierunku by każda współpraca z archeologami dotyczyła tylko Grupy Łódź i znanych osobiście nam ludzi, o czym wspomnę w odpowiednim temacie.
Co było pierwszym i jedynym warunkiem wzięcia udziału w wykopkach na Brusie.
Chętnych nie brak, zwłaszcza mało znanych osób, weryfikacja nastąpi więc spontanicznie wraz z deklaracjami związanymi ze Stowarzyszeniem, prawda?
Odpowiedz
#51
Nie chodzi o to że nie chciałem pomocy. Jak napisał jeden forymowicz miołam się ze swoja sprawą i swoim postępowaniem. Ale miałem nadal nadzieje że nic wielkiego z tego nie będzie. Nie jestem wazeliniarzem, ale co do postawy pani prokurator, nie mam żadnych zastrzeń. Poszła po najmniejszej linii oporu, i zaproponowała najmniejszy wymiar kary. [/color]
Odpowiedz
#52
Najmniejszy wymiar kary to: UNIEWINNIENIE Wink
Odpowiedz
#53
Fajnie by było, tylko że podobno ta nieszczęsna fibula wywołała niemałe zamieszanie. Ponoć jakaś pani archeolog z Warszawy też się w tej sprawie wypowiedziała, oprócz Pana dr Nowakowskiego. Do tego doszedł fakt, że sprawa odbędzie się w Prokuraturze Okręgowej w Piotrkowie, a nie w mojej Prokuraturze Rejonowej w Bełchatowie. Nie chodzi mi o pieniądze, tylko o rzeczy które zbierałem tyle lat. Wiem że już nie będę w stanie tego wszyskiego uzbierać. Nie było tam rarytasów, ale dla mnie moja kolekcja była bezcenna.
Odpowiedz
#54
A nie kupiłeś jej przypadkiem na którymś Moto Weteran Bazar? Czy innej giełdzie?
Podaj pani prokurator linki do zdjęć jak tego pełno wala się po stoiskach sprzedawców zza południowej granicy Smile
Jak jeszcze kiedyś jeździłem po różnych giełdach w kraju to to samo było w Bytomiu czy we Wrocławiu, handel starożytnościami kwitł w pełni - sprzedawcy przeważnie zza południowej i wschodniej granicy.
Nawet urny można było bez problemu kupić, a między stoiskami panowie policjanci tylko się przechadzali - to samo sie tyczy destruktów broni - na bazarach leżą i nikt nie reaguje a jak znajda to samo u ciebie w domu to już afera na cały kraj.
Muszą ci udowodnić że to ty wykopałeś te fibule - bo kupić masz zawsze prawo a że na bazarku nikt nie wystawia zazwyczaj paragonu to już inna sprawa.
Odpowiedz
#55
sprawia to trochę wrażenie jakby policja i prokuratura bała się zmoczyć i chwytają się czego mogą.posiadanie fibuli nie jest chyba nielegalne?jej posiadanie ma chyba uwiarygodnić rozkopywanie przez ciebie stanowisk.jak mają tylko tyle to głupie(a może mają jakiegoś asa w rękawie?)
Odpowiedz
#56
NRG jak dla mnie to już masz pozamiatane,przyznałeś się że pozyskałeś przedmioty o które toczy się sprawa w wyniku poszukiwań z wykrywaczem.Teraz to tylko możesz czekać na wyrok i raczej bez zawiasów to się nie obędzie ale chciał bym się mylić.
Odpowiedz
#57
Oj Sarmata przesadzasz. Gdzie w polskim prawie jest zakaz poszukiwań. Pozwolenie jest wydawane tylko na stanowiska i miejsca zabytkowe.
Jak by nie było jest bardzo miło.............
Odpowiedz
#58
Limp nie napisałem nigdzie o zakazie.Chodzi o to że jeżeli wśród przedmiotów które znaleziono u NRG jest chociaż jeden o wysokiej wartości dla polskiej kultury a kolega się przyznał i nie posiada udokumentowanego pochodzenia tego przedmiotu to w Polsce sędziemu niestety to wystarczy.
Odpowiedz
#59
zależy czy przyznał się do wykopania tej fibuli czy ją kupił(zakładam że przyczepili się tylko do niej)
Odpowiedz
#60
(12-03-2012, 22:14)limp83 napisał(a): Oj Sarmata przesadzasz. Gdzie w polskim prawie jest zakaz poszukiwań.
Wszędzie, kolego. Wszędzie. Dla archeologów cały kraj jest jednym, wielkim skupiskiem - jeszcze nie odkrytych stanowisk i nawet, jeśli o nich jeszcze nie widzą, to nikt nie ma prawa kopać bez pozwolenia. Ten sam problem dotyczy rozważań nt istnienia Boga. Nie da się udowodnić, że jest i że go nie ma. Ale skoro się nie da, to profilaktycznie ustanowiono zakaz dysput nad tym zagadnieniem, żeby przypadkiem jakiemuś nieukowi i wichrzycielowi nie udało się dowieść swojej racji. Dlatego poszukiwania są zakazane. Żebyś przypadkiem nie udowodnił, że tam a tam - faktycznie nic wartościowego nie ma.
(12-03-2012, 22:14)limp83 napisał(a): Pozwolenie jest wydawane tylko na stanowiska i miejsca zabytkowe.
A tam gdzie nie jest - tam nic nie można zrobić legalnie.
Kropka.

Do czego się przyznał nrg, to tego mu już nie popuszczą. Gdyby w porę zaczął się wypierać - musieli by mu udowadniać każdą pierdółkę. Ale cóż... mądry Polak - po szkodzie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości